#748868 12.08.2011 15:57:36
Jak często innym i sobie pokazujemy twarz BEZRADNEGO czy MĘCZENNIKA. Kluczem przy dokonywaniu wyboru jest zapewne to, co chcemy ukryć. Lęk, że nie zostaniemy zaakceptowani powoduje, że maskujemy w zależności od sytuacji i osoby to, co w nas prawdziwe. Paradoksalnie, dotyczy to nie tylko naszych słabych stron, ale również tego, co w sobie cenimy i uważamy za wartościowe. Bywają takie chwile kiedy wydaje nam się , że zachowujemy się całkowicie autentycznie, spontanicznie, w zgodzie ze sobą gdy tymczasem tańczymy w dawno skrojonym kostiumie, utkanym z tego co chcemy światu pokazać i łatającym to, co naszym zdaniem należy zataić.
No to właściwie jak to jest z tymi innymi twarzami? Czy to dobrze czy źle odwoływać się do masek?
No to właściwie jak to jest z tymi innymi twarzami? Czy to dobrze czy źle odwoływać się do masek?