Forum zaburzenia psychiczne…

Krytycyzm w domu i szkole, i co z niego wynika 1
T#67720
Facebook
cypryjska Administrator 
#494910 15.03.2010 20:41:37
Wielu z nas wychowanych jest w przeświadczeniu, że tylko krytykując i oceniając (najczęściej negatywnie) innych ludzi możemy wpłynąć na ukształtowanie pożądanej postawy. Rodzicom wydaje się, że jeśli będą karcić dziecko za "złe" zachowanie, a nagradzać za "dobre", to wychowają porządnego człowieka. Nauczyciele zaś mają wypracowany cały system kar i nagród, które "pomagają" im w procesie wychowania i kształcenia. Tymczasem badania wykazują, że zarówno nagradzanie, jak i karanie na dłuższą metę nie przynoszą właściwych rezultatów. W rozwiązywaniu konfliktów najlepsza jest tzw. konstruktywna ocena. Po pierwsze, dobrze jest złagodzić słowa krytyki. Pochwała wyrażona na wstępie zmniejszy siłę uderzenia, wytworzy pozytywną atmosferę, a osoba poddana ocenie zachowa godność i szacunek dla siebie. Po drugie, ważne jest, by krytykować działanie, zachowanie, a nie osobę. Chodzi w końcu o konkretny przypadek, a nie o cechy charakteru. Zbyteczne są tu słowa: "Ty zawsze ...", "Ty nigdy ...". Po trzecie, istotne jest dojście do porozumienia i poszukiwanie sposobu naprawienia błędu. Po czwarte, warto zaproponować pomoc w rozwiązywaniu konkretnej sytuacji. Mówią, że "ten ma prawo krytykować, kto ma serce, aby pomóc".

W wychowywaniu i nauczaniu najokrutniejszą i najtrwalej niszczącą rzeczą jest destrukcyjny krytycyzm. Niszczy on poczucie własnej wartości, obniża samoocenę, zmniejsza zdolność i efektywność działania, prowadzi do wyrobienia poczucia winy i niezasługiwania, które przenoszą się do dorosłego życia. Krytycyzm rodziców i wychowawców, zwłaszcza we wczesnych latach formowania osobowości, jest źródłem powstawania negatywnych emocji, takich jak zwątpienie, strach, bezsilność, poczucie zagrożenia czy brak akceptacji samego siebie. Tymczasem dzieci rodzą się z potrzebą miłości. Od jakości i ilości uczuć otrzymanych we wczesnym dzieciństwie zależy późniejszy rozwój całej osobowości człowieka. Dzieci potrzebują nieprzerwanego ciągu pochwał, ciepła, zachęcania, uprzejmości i cierpliwości. Czy możliwe jest wychowanie bez kar? Tak, oto przykład zaczerpnięty z książki Adele Faber i Elaine Mozlisch "Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole": "Moja szesnastoletnia córka Carol opowiedziała mi, że mó-wili na lekcji o rozwoju dziecka i pewnego dnia nauczycielka zapytała: >> Co waszym zdaniem stałoby się z dzieckiem, które nigdy nie było karane? >>Kiedy Carol powiedziała klasie, że jej rodzice nigdy jej nie uderzyli ani nie ukarali, uczniowie gapili się na nią z otwartymi ustami. Jedna z dziewcząt powiedziała: >> Ale ... ale ... ty jesteś dobra! >>
Krytycyzm w domu i szkole, i co z niego wynika 1
T#67720
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!